Z pewną nieśmiałością dołączyłam się do
wymianki Wielkanocnej organizowanej na
FB. Jakoś stwierdziłam, że moje umiejętności nie są hm? doskonałe? No chodzi o to, że nic specjalnego nie robię. No ale jakoś tak zachciało mi się zrobić komuś niespodziankę i dostać jakąś niespodziankę. A ponieważ osoba, którą obdarowywałam już otrzymała paczkę to pochwalę się tym, co zrobiłam.
Najpierw długo myślałam. Moja osoba do obdarowania ma wiele umiejętności i lubi kolory jesieni. Chciałam zrobić coś fajnego jesiennego. Najpierw coś krzyżykiem. No i wymyśliłam słoiczek na różności. Nie jest może za bardzo jesienny, ale mam nadzieję, że będzie się podobał.
A tutaj z innej perspektywy
Ponadto pomyślałam sobie, że skoro osoba obdarowana przeze mnie lub robić różne rzeczy, w tym na drutach, to może podaruję jej jakąś fajną wełenkę samodzielnie uprzędzioną. Kupiłam merynosa, pofarbowałam na jesienne kolory.
Początkowo, gdy jeszcze był w garnku, przestraszyłam się że będzie za ciemny i że nie będzie widać różnicy kolorów. Bo kolory, które tutaj dałam to rudy, brąz i khaki. Ale po wyschnięciu stwierdziłam, że jest ok. taki jesienny kasztanowiec.
ukręciłam i oto jest - 396 m dubla ze 100g.
A na koniec pokażę pewne udogodnienie jakie sobie wymyśliłam, aby łatwiej było skręcać dubla:
A oto efekt mojej pracy: Jesienny Kasztanowiec
Mi się podoba, mam nadzieję, że dziewczynie, która ode mnie to dostała także przypadnie do gustu. Jeszcze trochę muszę popracować nad tym, aby nitka była równa i tak samo mocno skręcona.