Etykiety

przędzenie (28) druty (25) kartka (18) czesanki (17) chusta (12) krzyżyk (11) South American (8) alpaka (7) farbowanie (6) Finnish (5) merynos (5) BFL (4) Devon (4) Szetland (4) album (4) czapka (4) skarpetki (4) szydełko (4) Corrediale (3) jedwab (3) Coburger (2) Spotkanie (2) bawełna (2) bluzka (2) materiały (2) moher (2) rękawiczki (2) Jackob (1) baby moher (1) ciasto (1) kuchnia (1) notes (1) pies (1) polska (1) pudełko (1) sernik (1) sweter (1) szalik (1) szycie (1) wielbłąd (1)

środa, 9 marca 2011

Dzieganie

NO i udało się. Okazało się, że pomimo kilkunastu lat przerwy, nadal potrafię robić na drutach. Z własnoręcznie uprzędzionej nitki powstało takie "cudo" ;), które niczemu nie będzie służyć.Prząść pewnie nie będę zbyt często. Nitka wyszła mi nierówna. Jeśli cienka, to twarda (za mocno skręcona), a jeśli jest miękka to jednocześnie gruba. Ale cieszę się, że dotknęłam tego tematu.

Natomiast powodowało ono, że pobiegłam do pasmanterii i kupiłam sobie mochere i dziergam chusteczkę. Trochę grubo mi wychodzi, ale pewnie druty mam za cienkie, lub nitkę za grubą. Niech żyje dziewiarstwo. 


2 komentarze:

  1. Tego się nie zapomina, bo to tak jak z jazdą na rowerze. Fajne prace

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Fajna rzecz takie dzierganie,prawda?

    OdpowiedzUsuń