Etykiety

przędzenie (28) druty (25) kartka (18) czesanki (17) chusta (12) krzyżyk (11) South American (8) alpaka (7) farbowanie (6) Finnish (5) merynos (5) BFL (4) Devon (4) Szetland (4) album (4) czapka (4) skarpetki (4) szydełko (4) Corrediale (3) jedwab (3) Coburger (2) Spotkanie (2) bawełna (2) bluzka (2) materiały (2) moher (2) rękawiczki (2) Jackob (1) baby moher (1) ciasto (1) kuchnia (1) notes (1) pies (1) polska (1) pudełko (1) sernik (1) sweter (1) szalik (1) szycie (1) wielbłąd (1)

piątek, 21 czerwca 2013

Alpaka - brakuje mi wyobraźni, aby jakoś tak poetyck nazywać te nitki.

Obiecałam sobie, że mój cierpliwy i niesamowity mąż, też będzie miał jakieś korzyści z faktu zaspokojenia mojej fanaberii, czyli kupienia kołowrotka. I oto zabrała się za czarną alpakę, którą zamierzam przerobić w nitkę navajo, a potem w ciepły szalik. 

Moje spostrzeżenia co do alpaki są takie: alpaka sklepowa jest bardziej śliska, miękka i gładka, niż ta przygotowana przez mnie.Dochodzę też do wniosku, że za każdym razem, gdy z nową czesanką siadam do kołowrotka muszę od nowa uczyć się "dogadywać" z tą czesanką. Już pisałam o tym przy okazji przędzenia na wrzecionie, a na kołowrotku jest dokładnie tak samo. I tak samo jak wtedy, nieustająco mnie to zadziwia i zaskakuje. Muszę być dosyć skupiona przy przędzeniu tej alpaki, aby nie wyślizgnęła mi się z palców. Kiedyś, jedna doświadczona prządka, poradziła mi, abym alpakę dosyć mocno skręcała. Staram się to robić, ale oczywiście boję się, że przesadzę i otrzymam sznureczek. A jak tu ze sznureczka zrobić mięciutki szalik dla kochanego męża?


6 komentarzy:

  1. Fajna jest. I, sadząc po tym, co widać na zdjęciu, skręt ma idealny. Czyli: znowu sukces!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aldonka, jesteś dla mnie zbyt łaskawa.

      Usuń
  2. Super wygląda :) też mam na tapecie czarną alpakę, ale myślałam o dublu. Poczekam na Twoje navajo i się jeszcze zastanowię :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę będziesz musiała poczekać, bo ja mam na drutach niebieskie SA, a na drutach pracuję bardzo wolno, więc alpaczką tak zajmuję się z doskoku.

      Usuń
  3. Nie znam się na przędzeniu ale wiem, że robisz bardzo ładne wdzianka z tego co uprzędziesz. I tak mi się coś zdaje, że i tym razem będzie to piękny, mięciutki .... szaliczek.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obiecuję, że pozwolę Ci go podotykać. :)

      Usuń